Artykuł Dodaj artykuł

Wywiad z Justyną Migal, dyrektorem finansowym firmy VBH, klientem Europejskiego Funduszu Leasingowego

10-09-2012, 02:00

1. Na czym polega działalność biznesowa państwa firmy?

Nasza firma jest firmą handlową. Działamy w branży budowlanej, obsługujemy producentów stolarki drewnianej, PCV i aluminiowej. Naszymi klientami są zarówno podmioty z czołówki branży, jak również maleńkie, wyspecjalizowane stolarnie. Nasz asortyment jest naprawdę bardzo obszerny i obejmuje ponad 34 tysiące produktów. Są to przede wszystkim okucia okienne oraz drzwiowe, farby i lakiery, chemia budowlana, klamki i pochwyty, technika montażowa, profile, uszczelki, narzędzia i okucia meblowe. Dużą popularnością cieszą się w ostatnim czasie produkty naszej własnej marki greenteQ, m.in. taśmy rozprężne, folie, pianka montażowa, wkładki i zawiasy

2. Działając w tym obszarze, jak ważne jest korzystanie z zewnętrznego finansowania?

Bardzo ważne, ponieważ jest to źródło naszych inwestycji. Korzystanie z leasingu umożliwia nam nieblokowanie własnych środków i przeznaczanie funduszy na inwestycje. W ostatnim okresie nie skupiamy się na inwestycjach rozwojowych, ale bardziej na rozszerzaniu asortymentu oraz utrzymywaniu ciągłości dostaw. Obecnie korzystamy tylko z leasingu operacyjnego, który stanowi połowę naszego finansowania, natomiast druga połowa to kredyt w ramach rachunku bieżącego.

3. Od kiedy korzystacie Państwo z leasingu w EFL i czym kierowaliście się przy wyborze tej firmy leasingowej?

Nasza współpraca z EFL nawiązała się w 2007 roku. Istotny przy wyborze firmy był fakt, iż firma była zrzeszona w Związku Polskiego Leasingu. Stanowi to dla nas dowód, gwarancję i zapewnia o stabilności firmy. Współpraca z firmą EFL zawsze układała się bardzo dobrze. Mieliśmy do tej pory dwóch opiekunów firmy. Pracownicy, którzy nas obsługują są profesjonalni i chętni do udzielenia pomocy.

4. Czy można powiedzieć, że leasing w jakimś stopniu pozwala Państwu rozwijać własny biznes? Czy wspiera firmę w jej rozwoju w czasach obecnego kryzysu? Czy kryzys w Państwa branży jest dostrzegalny?

Leasing bardzo nam pomaga, ponieważ daje możliwość utrzymania pewnej stabilności w naszym biznesie. Możemy zachować ciągłość dostaw, jak również mamy szanse inwestować w nowe produkty i rozszerzać asortyment. Z drugiej strony, jeśli chodzi o kryzys, jest on odczuwalny. Widać to przede wszystkim w presji cenowej, spadających marżach i bardzo dużych zatorach płatniczych. W tym roku zdarzyło się również bankructwo znanej firmy z naszej branż, firmy Adpol.

5. Co jest ważne aby osiągnąć sukces w Państwa branży? Co jest kluczowe aby prowadzić z sukcesem ten biznes?

Jeśli chodzi o sukces w naszej dziedzinie to uważam, że my odnieśliśmy go, ponieważ nasza działalność istnieje od początków rozwoju tej branży. Maksymalnie skorzystaliśmy z burzliwego rozwoju, który miał wówczas miejsce w naszym sektorze. Dlatego też, na dzień dzisiejszy mamy bardzo stabilną pozycję. Na pewno była i jest obecnie właściwa organizacja, dobrze dopasowana do poszczególnych etapów rozwoju branży. Odpowiedni dobór produktów, współpraca z kluczowymi graczami w branży, oraz wspaniała kadra, która dobrana została dzięki świetnej intuicji zarządu. Dużą rolę odgrywa również właściwa i wyprzedzająca reakcja na kryzysy – reagujemy wcześnie i bardzo szybko. Myślę również, że sukces naszej firmy jest także wypadkową sukcesu naszych klientów.

6. W jaki sposób więc wyprzedzić i przewidzieć potencjalne słabe punkty?

Nie da się tak do końca przewidzieć i wyprzedzić słabych punktów w żadnej z branż. Ale z naszego doświadczenia wynika, że reagować należy, kiedy zaczynają się właśnie zatory płatnicze, np. jak miało to miejsce w 2002 roku. Nasza firma już wtedy zaczęła określać swoje zasady i trudniej można było u nas uzyskać kredyt towarowy, jeśli nie spełniało się określonych warunków. Ten kierunek działania umożliwił nam w okresie późniejszym zminimalizowanie strat.

Podobne artykuły